Rozpoczęliśmy Adwent!

1 grudnia 2019

W dzisiejszą niedzielę rozpoczęliśmy kolejny rok liturgiczny, który tradycyjnie otwiera Adwent.

Definicję tego czasu chyba zna każdy z nas i potrafi powiedzieć: to radosny czas oczekiwania. Pytanie: na co czekamy? Adwent ma przygotować przede wszystkim na spotkanie z Jezusem w czasie ostatecznym, ale również pomóc dobrze przeżyć kolejne święta Bożego Narodzenia. Zatem ma przygotować mnie, moje wnętrze, serce, moje relacje i całe codzienne życie. Oczywiście zabiegamy również o przygotowanie domu, potraw i wszystkiego, co sprawi, że te święta będą wyjątkowe również zewnętrznie.

Co jednak z naszym sercem i życiem chrześcijańskim? Na tegoroczny Adwent ks. Roman Pindel – Biskup Bielsko-Żywiecki przygotował list pasterski, ogłaszając ten rok rokiem św. Jana Sarkandra. Dlaczego w kontekście tego świętego, jednego z patronów naszej diecezji, warto przeżyć ten Adwent? Na szczególną uwagę zasługuje jego podejście do Sakramentu Pokuty oraz Najświętszego Sakramentu, z którym wychodził ku bramom miasta Holeszowa, dzięki czemu ocalało ono od zagłady. Za to też ponosi śmierć męczeńską.

Angażując się w sprzątanie naszych domów, by w pięknych warunkach zasiąść przy stole, „posprzątajmy” nasze serce, aby czyste i odnowione, pełne pokoju i miłości, stało się miejscem obecności Boga, który chce nas ocalić. Pan daje nam szansę, jak za dni Noego, byśmy wsiedli do arki. Noe zabrał z każdego gatunku zwierząt i ptactwa parę, by ocalał gatunek. Ludzie jednak nie chcieli skorzystać. A my mamy wykorzystać szansę – czuwać, bo nie wiemy, kiedy przyjdzie nasz Pan. Czuwać poprzez modlitwę. Teraz mamy ten szczególny moment, jakim są Roraty – Eucharystia, która pokazuje, że Jezus przychodzi, zastając ciemność grzechu. Jednak Jego światło rozpromieniło ciemność, dając światło miłości, które mamy nieść do innych. Tej miłości nie zostawiajmy dla siebie, ale odbudujmy relacje z bliźnimi tak, aby panowała jedność, miłość, zgoda i szacunek w domu, w rodzinie, w szkole, w pracy, wszędzie tam, gdzie się pojawiamy. Mając w sobie Jezusa, idźmy jak Jan Sarkander, by ocalało w nas człowieczeństwo i dziecięctwo Boże, abyśmy tego nie zniszczyli. Potop zniszczył ludzi i zwierzęta, jednak kilku ocalało. Chciejmy być tymi, których Pan będzie mógł zabrać do siebie, gdy przyjdzie.

Jezus kiedyś zapytał: czy Syn Człowieczy zastanie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie? To kolejny czas rekolekcji trwający cztery niedziele. Czas sprzątania swojego życia, swojego serca, swoich relacji. Robiąc wypieki, przygotowując potrawy, sprzątając domy, postarajmy się znaleźć czas, by usiąść z rodzicami, dziećmi, wnukami, rodzeństwem, drugim człowiekiem i poświęcić chwile na budowanie jedności, zgody i miłości. To ważne, by odnowić relację z Bogiem i bliźnimi, aby nie tylko z okazji kolejnych Świąt Bożego Narodzenia iść do kościoła na Mszę Świętą i spowiedź, ale by ta więź była tak silna i mocna, byśmy Eucharystię i Spowiedź często podejmowali.

Zróbmy wszystko, aby życie w łasce uświęcającej i karmienie się Ciałem Jezusa Chrystusa było oddechem duszy i siłą do duchowego życia, które mamy potwierdzać świadectwem, że prawdziwie jesteśmy ludźmi wierzącymi. Rozpoczęliśmy kolejny Adwent, tylko od nas zależy, jak go przeżyjemy i czy ten czas będzie dobrze wykorzystany!

Sponsorzy

ZA KAŻDĄ OFIAROWANĄ POMOC SKŁADAMY SERDECZNE BÓG ZAPŁAĆ.