Na samym początku…

28 maja 2018

Na samym początku nie byłam do końca przekonana, do tego aby zdecydować się pójść. Nigdy nie byłam na pielgrzymce i zupełnie inaczej ją sobie wyobrażałam. Gdy już jednak poszłam, bardzo się zdziwiłam, pozytywnie oczywiście 🙂 Zobaczyłam tam bardzo wielu młodych ludzi, którzy z uśmiechem szli przed siebie. Stwierdziłam, że może jednak poznam kogoś nowego i nie będę czuła się tam samotnie. Okazało się, że nie było to wcale takie trudne, bo praktycznie na każdej trasie poznawałam nową osobę 🙂 Wszyscy ludzie, których poznałam byli naprawdę sympatycznymi i dobrymi osobami. Każdy traktował każdego jak brata/siostrę, wszyscy sobie pomagaliśmy i przy okazji bardzo miło spędzaliśmy czas 🙂 Z niektórymi osobami wciąż utrzymuję dobry kontakt oraz bardzo często wspominam z nimi pielgrzymkę. Była ona pełna wiary, ciepła, przyjaźni oraz wzajemnego wsparcia, tak to odczułam. Chyba najpiękniejsze uczucie poczułam, gdy doszliśmy na Jasną Górę. Nie potrafię opisać tego ogromnego uczucia szczęścia. Targało mną mnóstwo pozytywnych emocji oraz przemyśleń na temat mojego życia duchowego. Wiele zrozumiałam podczas  kilku dni spędzonych wśród tych wszystkich ludzi, którzy czerpali tak ogromną radość z drogi do Matki Bożej. Zaczęłam trochę inaczej patrzeć na świat, więc myślę, że pielgrzymka bardzo dużo zmieniła w moim życiu i pozwoliła mi dostrzec, jak wiele rzeczy wcześniej nie zauważałam. Gdy wróciłam do domu, czułam się spełniona. Wszystkim opowiadałam jak bardzo dobrze się tam czułam i jak wiele ciekawych rzeczy przeżyłam 🙂

Po tym wszystkim mogę uczciwie i szczerze powiedzieć, że nie żałuję tego, że poszłam. Bardzo milo wspominam tamten czas i

zamierzam to jeszcze nie raz powtórzyć 🙂  Dlatego zachęcam wszystkich młodych ludzi, aby spróbowali tak jak ja spróbowałam, i aby przekonali się jak niesamowite jest to przeżycie, ale też jak dobrze można spędzić ten czas wśród cudownych i pełnych ciepła ludzi, którzy też potrafią się bardzo dobrze bawić, bo na pielgrzymce wcale nie jest nudno! Jak przyjdziecie, to zobaczycie i uwierzycie 🙂

Martyna Janik

,

Sponsorzy

ZA KAŻDĄ OFIAROWANĄ POMOC SKŁADAMY SERDECZNE BÓG ZAPŁAĆ.